Sunday, March 30, 2008

Festiwal, na którym robi się filmy

Dzięki staraniom Stowarzyszenia Filmowców Polskich i Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej młodzi polscy filmowcy mają możliwość uczestniczenia w corocznych europejskich warsztatach filmowych "Film Spring".

Do tej pory odbyły się 3 edycje warsztatów, na których filmowcy z czterech europejskich krajów: Finlandii, Niemiec, Norwegii i Szwajcarii, razem zrealizowali 40 minutowe filmy fabularne, do których scenariusze pisali wspólnie przez internet.

"Film Spring" ma służyć idei budowania europejskiej społeczności filmowców. Narzędziem i platformą konsultacji oraz przygotowań do realizacji międzynarodowych produkcji filmów fabularnych jest Internet. Sukces poprzednich obozów filmowych (powstały dwa 40 minutowe filmy fabularne, a trzeci jest w fazie postprodukcji) sprowokowały organizatorów "Film Spring" do stworzenia strony internetowej, ułatwiającej realizację filmów za pomocą Internetu.

"Coraz więcej młodych filmowców europejskich chce brać udział w naszych warsztatach. W tym roku poza Polakami dołączą filmowcy z Francji i prawdopodobnie z Irlandii. Niestety ilość miejsc na warsztatach jest ograniczona i z 19 uczestników, którzy zgłosili się na eliminacje w Polsce, bardzo trudno było wybrać tylko 3 osoby" - informuje Sławomir Idziak, pomysłodawca warsztatów.

Dodatkowo powstała nowa inicjatywa: w tym roku obok filmowców biorących udział w warsztatach "Film Spring" organizatorzy zapraszają do Juraty wszystkich chętnych, którzy chcą nawiązać kontakty z innymi młodymi europejskimi filmowcami, którzy nie chcą czekać tylko chcą robić filmy. Malarze mają swoje "plenery" - spotykają się, aby indywidualnie malować, po czym wspólnie wieczorami dyskutują oglądając obrazy kolegów. Dzięki nowoczesnym narzędziom filmowcy mogą spróbować tego samego.

"Dlaczego zamiast festiwalu, na którym ogląda się filmy, nie stworzyć festiwalu na którym filmy się robi. Zapraszam wszystkich młodych filmowców mówiących po angielsku od 05.10 do 26.10 do hotelu Jantar w Juracie na Helu na Film Spring Open. Zabierzcie swoje kamery, laptopy z programami do montażu, pomysły na film, który chcecie zrobić" - zachęca Idziak.

Źródło: http://film.interia.pl/

Labels: